Studencka melina

Patologie Chyba w każdym akademiku jest punkt w którym można kupić alkohol i wcale nie chodzi tu o pub czy sklep. Co zrobić kiedy zabraknie nam alkoholu w czasie trwania imprezy? Komu by się chciało iść do sklepu? A może inaczej: kto czułby się na siłach, aby pójść do oddalonego kilkanaście metrów sklepu? Studenci o tym pomyśleli. W wielu akademikach istnieją alkoholowe punkty sprzedaży. Można tam kupić wino, piwo, wódkę, a nawet bimber i to praktycznie o każdej porze dnia i nocy. Mały, akademicki, całodobowy monopolowy. Sprytni studenci kupują alkohole w pobliskich supermarketach, a następnie odsprzedają leniwym kolegom i koleżanką w domu studenckim. Sytuacja może okazać się bardzo groźna, jeśli studenci rozprowadzają między sobą alkohol niewiadomego pochodzenia. Bardzo często nawet pani z recepcji służy dobrom radą, gdzie można kupić najbliżej alkohol. Jest to bardzo przydatna informacja zwłaszcza dla osób zaczynających studia w nieznanym dotąd ośrodku akademickim. To, że studenci piją alkohol nie jest żadną tajemnicą, jednak pomysły na jego pozyskanie mogą zaskoczyć wielu. Studia uczą zaradności także w tej dziedzinie. Bieda Bieda jest to stan materialny danej osoby.

Bieda dotyka coraz więcej ludzi ponieważ nie mogą oni poradzić sobie z praca i życiem. Ceny idą ciągle w gore poza tym zamykane są miejsca pracy więc bardzo łatwo jest w biedę popaść. Najgorzej jednak kiedy bieda tak dotyka całe rodziny ponieważ wtedy nie ma do kogo zwrócić się po pomoc. Na biedę można mieć pośredni w plew ale tylko wtedy kiedy nie staramy się poprawić naszej sytuacji. Każdy sadzi że wystarczy tylko znaleźć parce ale jeśli żyjemy w miejscu gdzie tej pracy jest bardzo mało i nisko płatna wtedy wszystko się komplikuje. Bieda prowadzi do tego że trzeba oszczędzać na wszystkim i odmawiać dziecku wszystkiego tego co maja inni. Nie wątpliwe wpływa to na psychikę rodziców ponieważ oni chcieli by dla dzieci jak najlepiej tym czasem nie wszystko jest możliwe. Jeśli rodzina jest wielo dzietna i do tego bardzo biedna może to spowodować nawet fakt że dzieci zostaną pozbawione domu rodzinnego ponieważ taka a nie inna jest polityka państwa polskiego. Rząd nie pomoże ubogim ale za to zabierze im dzieci.