Amerykanie i ich pojęcie

Nikle pojecie Amerykanów na temat Europy i reszty świata bierze się po części z tego ze nie uczą się geografii i historii w tak szerokim stopniu jak polscy studenci ale również z ich wrodzonej megalomanii i poczucia wyższości nad innymi nacjami. Zawsze mnie denerwuje gdy przekraczam granice amerykańska ze na pytanie celnika skąd jedziesz?

Ludzie i społeczeństwa nie ma on najmniejszego pojęcia gdzie jest Ottawa ani tego ze jest stolica Kanady. Z drugiej strony moja wiedza na temat geografii czy historii wyniesiona ze szkoły czy ze studiów w Polsce ma głownie zastosowanie w luźnych, nieformalnych dyskusjach towarzyskich. Czasami budzi to zainteresowanie ale na tym koniec. W mojej pracy nie przydaje mi się w ogóle. Dziwi mnie tylko że film Borat pokazujący ( niestety muszę użyć tego słowa ) głupotę przeciętnego Amerykanina miał ogromne zyski z oglądalności w samej Ameryce.. mam kumpla który mieszka w Chicago i nieraz mi opowiadał że sporo osób z którymi on ma do czynienia w pracy myślą że cała Europa to jeden wielki kraj tylko jest podzielona na stany jak w USA i nie miał namyśli bynajmniej UE.



Amerykanie w szkołach

Najlepiej podobno sformułować pytanie typu: Kto wygrał wojnę w Wietnamie , albo spytać czy w Amerykę odkryto już jakieś złoża plastiku w ziemi.

Religia i wiara Każdy Amerykanin polegnie na nim albo zacznie pleść takie głupoty, ze nie będzie można sobie tego w ogóle wyobrazić, ze można mieć aż tak nikłą wiedzę o świecie, w którym się przecież żyje, ale jeśli komuś odpowiada nieświadome życie na hamburgerach i telewizji, to rzeczywiście może denerwować jakiekolwiek zadanie nauczyciela o przeczytanie jakiejś linijki tekstu w domu. Przecież wszystkie książki czy podręczniki w amerykańskich szkołach są zamykane w specjalnych szafkach, do których uczniowie zaglądają tylko wtedy, kiedy mają iść na lekcje. Nie ma żadnej pracy własnej w domu. Kiedy mieliby nauczyć się myśleć? Jedyną szansą jest jakaś dyskusja na lekcji, ale drugiej strony, jeśli cała amerykańska klasa i w ogóle społeczeństwo niecce rozmawiać, dyskutować, interesować się czymkolwiek co istnieje na świecie, to dlaczego inna jednostka ma zacząć żyć inaczej?



Głupi amerykanie

Był nawet taki program w którym na ulicy zadawali pytania Amerykanom nie tylko z geografii , odpowiedzi był co najmniej genialne. Głupków i ignorantów niestety można znaleźć wszędzie. Inna sprawa, że u nich na pewno jest takich więcej, chociażby dlatego, że liczba mieszkańców jest większa niż w Polsce.

Religia i wiara co i tak nie zmienia faktu, że ogólnie ludzie w Brytanii i USA zarabiając np. średnią krajową mogą sobie pozwolić na więcej, to się nazywa siła nabywcza pieniądza. Mogą też odkładać na studia swoich pociech, jeśli chcą, bo od narodzin dziecka są świadomi, że będzie trzeba. Dla większości polskich rodziców wspieranie finansowe dzieci w innym mieście to wystarczający wydatek, co chwilę coś się zmienia, gospodarka raz wyjdzie na prostą raz przyhamuje, podatki są wysokie, jesteśmy po komunizmie, dwóch wojnach i zaborach i raczej niewiele rodzin ma solidny, gromadzony od pokoleń kapitał. Niestety przeciętną rodzinę w USA stać na to, na co nas stać jakimś cudem, ale chyba my ponosimy większe koszty, bo średnia płac jest o wiele niższa tutaj w Polsce niż tam. Dlatego Amerykanie, mimo ze naród głupi, to jednak dobrze im się żyje.