Rodzice i kary

Rodzina i dziecko Rodzice to też ludzie i mają uczucia. Często wpadamy w gniew i się denerwujemy na malca. Próbujemy ukryć złe emocje, ale to nigdy nie wychodzi. Dziecko odczuwa nasze uczucia. Często denerwujemy się na malca, który złamał ważną regułę. Na przykład przebiegł przez ulicę, mimo iż wie, że nie wolno mu tego robić. Zdenerwowany rodzic najczęściej krzyczy na dziecko i traci nad sobą panowanie. Ważne, aby zachować cierpliwość, ale czasem po prostu wybuchamy krzykiem. Ważne, aby przed dzieckiem przyznać się do emocji. Jednak najlepiej, aby spokojnie powiedzieć dziecku, że nie wolno przebiegać przez ulicę. Takie zachowanie będzie bardziej konsekwentne dla malucha. Gdy emocje związane z wychowaniem dzieci "dusimy w sobie" często stajemy się rodzicami nadopiekuńczymi. Myślimy, że jesteśmy złymi rodzicami i nie zasługujemy na nasze pociechy. W konsekwencji pozwalamy dziecku na wszystko i spełniamy jego zachcianki, aby poprawić swoją samoocenę. W ten sposób koło się zamyka. Pamiętajcie, że rodzic jest najważniejszy i jego odczucia są ważne. Jeśli będziemy mówić o swoich emocjach z dziećmi nauczą się je rozpoznawać. Dzięki czemu poradzą sobie ze swoimi emocjami.

Ważne jest, aby dziecko lubiło ludzi, odnosiło się do nich z grzecznością. Na przykład wychowania należy przede wszystkim samemu dobrze się zachowywać. Jeśli my codziennie będziemy mówić "dzień dobry", "do widzenia", "przepraszam", czy "dziękuję" dziecko bezwiednie nauczy się od nas takiego zachowania. Warto wpajać maluchom szacunek do dorosłych i innych dzieci. Już dwulatkowi można tłumaczyć, że trzeba się dzielić z innymi rówieśnikami. Wszyscy lubią dzieci grzeczne i dobrze wychowane. Gdy dziecko zauważy, że jest chwalone, będzie grzeczne w każdej sytuacji. Ważne, aby maluch wiedział, że w społeczeństwie obowiązują określone maniery i zasady. Dzięki czemu grzeczność, będzie sprawiała mu przyjemność. Ważne, aby nie przesadzać z manierami. Na przykład podczas zabawy na zjeżdżalni mama karze dziecku przepuszczać mniejsze dzieci. W konsekwencji, czego dziecko w ogóle nie może zjechać, bo ciągle przepuszcza inne dzieci. W ten sposób tylko irytuje się i złości. A wystarczy, gdy dziecko będzie zjeżdżać, ale w swojej kolejności i nie będzie przepychać rówieśników. To rozwinie z pewnością jego pamięć, refleks i chętniej będzie się bawił z rówieśnikami nawet w inne, zwykle zabawy. Dbajmy o rozwój naszego dziecka, posyłajmy je na pląsy i rozwijające je zabawy. Dziecku z pewnością spodoba się taka forma spędzania czasu i szybko zapomni o nudnym komputerze.