Rodzaj kary
Podstawową karą jaką wykonują rodzice jest bicie dzieci czyli tzw. Klaps w pupe. Jednak wielu specjalistów jest przeciwnych wydzielaniu dzieciom kar cielesnych. Uczą się one, że można bić młodszego i słabszego od siebie. Rodzice, którzy biją dzieci często usprawiedliwiają się, że oni byli bici i im nie zaszkodziło. Jednak często czuli się zażenowani i zagniewani na swych rodziców. Jeśli rodzic da klapsa dziecku raz na dwa , trzy miesiące to karanie takie może odnieść skutek. Jednak jeśli rodzice biją dzieci trzy razy dziennie za każdym razem, gdy jest nieposłuszne to rodzice tacy potrzebują pomocy. Często, bowiem nie potrafią poradzić sobie z wychowaniem dziecka. Oprócz bicia jest wiele innych, konsekwentnych kar. Zaliczamy kary, które są logiczną odpowiedzią na zachowanie maleństwa. Na przykład, gdy dziecko wyjeżdża rowerkiem na ulice, mimo próśb mamy robi to nadal. Dobra karą dla dziecka będzie zabranie rowerka, a z klapsa nic sobie nie może zrobić. Zwłaszcza, gdy często dostaje po pupie. Dobra kara może być wykluczenie dziecka z zabawy. Można malca umieścić w kojcu lub mieć do tego celu przeznaczone krzesło w kącie pokoju.
Maluch musi wiedzieć, że rodzice go kochają jednak są stanowczy i mogą użyć kary za niewłaściwe zachowanie. Jeśli będziemy na wszystko maluchowi pozwalać będzie on nieszczęśliwy, gdy tylko zacznie poznawać świat. Inne dzieci, czy obcy nie będą mu na wszystko pozwalać. Nikt nie lubi egoistów. Ważne, aby wyznaczać granice co dziecku wolno a czego nie. Istotne, aby dziecko wiedziało o tych granicach i je rozumiało. Czasem dziecko ukarane jest złe na rodziców i cały świat. Ważne, aby uświadomić dziecko, że widzimy jego uczucia i emocje. Dziecko musi się nauczyć odróżniać złe emocje od złego zachowania. Często rodzice, gdy dziecko ma coś zrobić zadają mu pytanie czy chce. Na przykład, gdy chcemy żeby dziecko szło na spacer należy powiedzieć po prostu: Idziemy na spacer. Jeśli będziemy się pytać "czy chcesz iść na spacer?" Dziecko odpowie nie, bo ogląda bajkę. Więc nie miejmy do niego pretensji, że nie chce iść na spacer. Warto od razu nie dawać dziecku wyboru. Nie próbuj dziecku wszystkiego tłumaczyć, bo dyskusja z dzieckiem nie ma sensu. Dziecko będzie ciągle pytać : "A dlaczego?", " A po co?" i tak dalej. Wyjaśnienia nie będą miały końca.