Przestęcpa
Przestępca, który grasuje na południu Polski niedawno zaatakował ponownie. Tym razem ofiarą jego przestępstwa została się młoda kobieta, w widocznej ciąży. była w rzeczywistości już w ósmym miesiącu ciąży. Przestępca podszedł do niej, dźgnął ją nożem i odszedł niewzruszony. Świadkowie byli w takim szoku, że nie wiedzieli co robić i to dla nich także musiałaby być niezła trauma. Wychodząc z domu nie myślimy że oto dzisiaj staniemy się ofiarą jakiegoś szaleńczego psychopaty który nas udusi lub zabije, zwłaszcza kiedy jesteśmy kobietami w ciąży, które są pełne nadziei i oczekiwania na przyszłość, na poród dziecka i dalsze życie, zwłaszcza jeśli są szczęśliwe w małżeństwie. Mężczyzna wyciągnął nóż i wbił jej ten nóż w plecy. Natychmiast wezwano pogotowie, jednak pacjentka zmarła zanim zawieziono ją do szpitala. Dziecko zmarło nieco później niż matka z powodu niedotlenienia, bo matka wykrwawiając się na ulicy w końcu się udusiła. Mężczyzna nie potrafił powiedzieć, dlaczego to zrobił.
Rozbite lustra w domu często znaczą o prześladowcy, który chce nas wystraszyć, chce nam przekazać, ze jest gotowy na wszystko.Widzi rozbite lustro i kolejne, wszystkie lustra są rozbite, każde, co do jednego. Nie wie, co się dzieje, ale się dowie. Następuje na kawałek rozbitego szkła. Skrada się, ale nie wie, co to może być. Nagle ktoś idzie od tyłu i skacze na nią, jednak jej moc kopania jest silna, a dokładniej sztuki walki są przydatne zawsze i wszędzie. Napastnika wyrzuciła przez okno. Piper i Phoebe są już w domu i zajmują się czule siostrą, zastanawiają się, kim mógł być ten ktoś, chcą się tego dowiedzieć i zrobić mu taka aferę, że szok. Phoebe pyta Prue czy wszystko w porządku i czy coś ją boli, ona jednak mówi, ze to raczej szok niż ból, wszystko działo się bardzo szybko, tak, że nie wiedziała, co robi. Piper mówi, że ktoś roztrzaskał wszystkie lustra w domu. Nie wiedzą, czego ten ktoś chciał. Phoebe pyta, czym się bawił. Piper mówi, że nic nie zginęło, a Prue pyta skąd wiedzą, że to nie demon, a Phoebe mówi, że demony się nie bawią. Piper mówi, że jedynym demonem, który bawił się lustrami była zła wiedźma Cali. Ale one już ją unicestwiły, więc odpada.
Phoebe mówi, że wtedy, kiedy zapomina się o takim chłopaku jak Shon. Prue wraca do domu i zastaje otwarte drzwi. Idzie powoli i po cichu. Nie wie, kto zostawił otwarte drzwi, ale i tak się boi, mimo, że ma w obwodzie wspaniałą moc, która czyni cuda, naprawdę.