Prostytucja
Prostytucja wśród studentek i studentów jest tematem tabu. Nikt o niej wprost nie mówi, ale na forach internetowych aż roi się od tego typu ogłoszeń.Badania pokazują, że zainteresowana sponsoringiem jest co dziesiąta studentka. Dane jest bardzo trudno zweryfikować, gdyż prostytucja nie jest uznawana przez polskie prawo za przestępstwo i policja nie ma obowiązku prowadzenia dokładnych statystyk na ten temat. Ci, którzy w tym "zawodzie" pracują, nie wspominają o tym swoim partnerom i współlokatorom. Pozyskane bardzo szybki sposób pieniądze wydają z należytą rozwagą i ostrożnością, aby nie ściągnąć na siebie jakichkolwiek podejrzeń. Zazwyczaj dorabiają w innych miastach, niż te, w których na co dzień mieszkają i studiują. Dlaczego studenci decydują się na sponsoring? Najczęściej pojawiają się dwa podstawowe powody tej decyzji. Może to wynikać z biedy. Rodziców nie stać, aby dalej utrzymać dzieci na studiach, a pracę znaleźć jest bardzo trudno. Sponsoringiem zajmują się także osoby, których sytuacja materialna nie jest najgorsza. W tym wypadku może to być spowodowane fascynacją seksem, szukaniem dodatkowych pieniędzy, uniezależnieniem się od rodziców, czy wyznawanym systemem wartości. Życie w dużym mieście wymusza wyższy standard i większe pieniądze na pewno się przydadzą.
Choroba psychiczna Choroba psychiczna jest stwierdzana na podstawie przeprowadzanych badań psychicznych. Choroba tak jest bardzo nie bezpieczna ponieważ jeśli dany człowiek ma ją nie można mu nić zrobić nawet jeśli zrobi coś złego to nie dostaje za to kary. Nie jest to dobre posuniecie ponieważ osoby takie powinny być zamykane a tym czasem większość z nich ma tak zwane żółte papiery a mimo to mieszka nadal z rodziną. Jest to prawdziwa udręka ponieważ po sobie takiej nigdy nie wiadomo czego można się spodziewać, zawsze przecież może się na tyle zdenerwować że po prostu użyje względem najbliższych przemocy lub dojdzie do większej tragedii. Choroba psychiczna otwiera przed takim człowiekiem wszystkie furtki ponieważ jest po prostu nie tykany i nawet policja nie można nic na to poradzić. Jest to dość chora sytuacja ponieważ współmałżonek takiej osoby musi ciągle obawiać się nie tylko o swoje życie ale też i tych najbliższych. Nie wątpliwie jest to prawdziwa patologia i błędne koło ponieważ państwo w tym wypadku nie chroni zwykłych obywateli.