Popisane ściany

Oszczędności i inwestycje W pokoju dziecięcym często dochodzi do różnych niewyjaśnionych incydentów. Gdy widzimy na świeżo wymalowanych ścianach jakieś rysunki czy rysy po długopisie czy mazakach wodoodpornych, to krew nas zalewa. Dzieci się nie przyznają kto jest sprawcą tego czynu, jeśli są ze sobą bardzo związane, to nie będą na siebie nawzajem donosić. Dlatego ustalenie sprawcy jest niemożliwe. Co zrobić, jeśli dzieci malują ściany? Nie możemy przecież co miesiąc przemalowywać pokoju. Niektórzy ludzie zostawiają te rysunki i czekają aż dzieci wyrosną. Możemy wydzielić im jakiś fragment ściany, namalować farbą jakiś kwadrat i powiedzieć, że tu mogą tworzyć swoje rysunki, ale nie wolno im tego robić w innych miejscach w domu. Dzięki temu dzieci będą zadowolone i my będziemy mieć pewność, że rysunki nie pojawią się w naszej sypialni czy w kuchni. Warto czasami dać dzieciom trochę swobody, zwłaszcza jeśli jest to tylko malowanie ścian, a nie ich kruszenie.

Gdy mamy dwoje dzieci możemy je umieścić w jednym wspólnym pokoju albo zrezygnować ze swojej sypialni czy gabinetu i je rozdzielić. Czasami decydujemy się na to drugie. Uważamy, że dzieciom będzie lepiej, jeśli będą mieszkały osobno, bo każdy potrzebuje swojej przestrzeni. Nie jest to jednak prawdą, zwłaszcza w pierwszych latach życia naszych pociech. Wtedy potrzebują bardzo dużo towarzystwa i nie przeszkadza im obecność brata czy siostry w pokoju, oczywiście jeśli są w zbliżonym wieku. Wtedy najlepiej dzieci nie rozdzielać. Niech się razem bawią i wymyślają jakieś różne formy spędzania czasu, a my gdy będziemy chcieli ich skontrolować, musimy zajrzeć tylko do jednego pokoju. Dzieci potrzebują odrobinę swojej przestrzeni, gdy zaczynają dojrzewać. Nastolatków już lepiej rozdzielić. Zaczynają się pierwsze randki i spotkania przyjaciół w domu i wtedy lepiej, by każde dziecko miało swój osobny pokój.

Łatwo się ją czyści i nie zbiera tyle kurzu co wykładzina rozłożona w całym pokoju. Ich wadą jest jednak to, że są twarde i zimne. Dzieciom może być niewygodnie i mogą trochę marznąć. Dlatego trzeba ten pomysł trochę zmodyfikować. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby kupić fajny mięciutki dywanik, który położymy na środku pokoju.