Kradzież

Patologie Kradzież w sklepie nie jest tak okraszona ryzykiem jak kradzież na przykład w banku, gdzie włamywalibyśmy się do sejfu, ale jeśli już ktoś kradnie w sklepie i się go przyłapie, cena za to bywa bardzo wysoka i chyba dlatego odstrasza potencjalnych złodziei. Każdy złodziej który wpadł w szpony nałogu kradzieży, musi ukraść cokolwiek dwa razy w tygodniu minimum. Według statystyk złodziej jest łapany na gorącym uczynku ra na kilkadziesiąt swoich kradzieży. Najłatwiej jest wynieść towar nie z magazynów, bo są one chętnie pilnowane i obstawione monitoringiem, ale ze sklepów, gdzie nikt nikogo nie pilnuje. Najwięcej kobiet w więzieniach się znajdujących to kobiety które nie mogły oprzeć się pokusie kradzieży w sklepie odzieżowym .Nie mogły oprzeć się tej pokusie nie jeden raz. Kradły oraz więcej aż w końcu sąd skazał je na kilka lat więzienia. Wcześniej często były inne wyroi,które one jednak łamały bo to chyba uzależnienie. Ktoś, kto kradnie w sklepie rzadko jest tak naprawdę przekazywany w ręce policji.

Przez ostrożność rozumie się wiele, czasami rozumiemy przez to zamykanie drzwi, a czasami zabezpieczenie przed nieplanowaną ciążą.Darryl jest w szoku, że Prue zamyka drzwi na strych, ale nie zamyka drzwi wejściowych. Piper i Phoebe mówią, że one zamykają drzwi wejściowe. Darryl mówi, że ich beztroska jest przerażająca, co one chcą tym osiągnąć? Przecież nie tylko demony chciałyby je zabić, jest wiele świrów na świecie, którzy chętnie wkradną się do domu, który często jest otwarty i ukradną coś lub porwą siostry. Mówi, ze nie mają alarmu, psa nic kompletnie nic, Lae Prue mówi, ze są wiedźmami i nie potrzebują żadnych alarmów i koniecznych zabezpieczeń, poradzą sobie ich magiczne moce są na wagę złota. Prue mówi, że dadzą radę. Drzwi na strych nie były wyłamane, więc ktoś musiał mieć klucz. Phoebe zadaje pytanie czy jest demon, który otwiera zamki, a Piper mówi, że na strychu nic nie zginęło. Phoebe mówi, że stawia na człowieka, ale Prue dalej upiera się przy triadzie, która chce je zabić. Piper pyta czy Darryl mógłby sprawdzić odciski, a on mówi, że tak i żegna się z nimi. Prue wola Leo, ale Piper prosi o chwilę namysłu. Prue pyta go o triadę, a on dopiero wstał, więc chwilowo nie wie, co się z nim dzieje.

Piper mówi, że skrucha jest dobra, ale obecność lepsza, a Prue mówi, że chce jechać do domu i przejrzeć materiały, jakie udało się jej zdobyć.