Dziecko

Oszczędności i inwestycje Każde małżeństwo czy para prędzej czy później decyduje się na dziecko. Czasami jest to decyzja świadoma, a czasami tak się po prostu dzieje, że pewnego dnia dowiadujemy się, że zostaniemy rodzicami. Cieszymy się bardzo, bo w wychowywaniu dzieci leży sens naszego życia. Chcemy przekazać potomstwu jak najlepsze cechy, zapewnić im wszystko, co tylko możemy, żeby ich los był lepszy niż nasz, ale przede wszystkim, by były dobrymi ludźmi. Oczekiwanie na dziecko uczy cierpliwości, to w końcu całe 9 miesięcy, podczas których przygotowujemy się na przywitanie nowego człowieka w naszej rodzinie. Czytamy poradniki dla rodziców, planujemy zakup łóżeczka, wózka i innych potrzebnych rzeczy. Czasami odpoczywając wspólnie wieczorem, myślimy kim będzie, jak będzie wyglądała jego przyszłość. Pozostaje jeszcze ważna sprawa nadania imienia, często mamy z tym trochę kłopotu, ale wreszcie udaje się znaleźć to odpowiednie. Czas oczekiwania związany jest na ogół z radością i wielkimi przeżyciami, zwłaszcza, gdy maluch zaczyna kopać i czujemy jego obecność.

Wiele par decyduje się na kilkoro dzieci w niewielkim odstępie czasu. W ten sposób i ciuszki i zabawki przechodzą na kolejne dziecko, więc koszty są mniejsze. Poza tym dzieci mają swoje wzajemne towarzystwo i się nie nudzą, bo mogą się ze sobą bawić. Jest to dobre rozwiązanie, ale wymaga też sporo od nas. Dwójka rozrabiających maluchów to wielkie wyzwanie. Niektórzy nie mogą sobie poradzić z jednym, a co dopiero mówić o większej liczbie szkrabów. Wszystko jest podwójne i radość i obowiązku i nerwy. Dwójka maluchów może się czasami kłócić, ale mogą też razem wymyślać jakieś intrygi i kombinować. Najważniejsze, to zachować spokój i stanowczość w każdej sytuacji, by zbudować sobie mocny autorytet. Dzięki temu maluchy będą dobrze wiedziały na ile mogą sobie pozwolić i będą się trzymać tej granicy. Jest jeszcze jedna wielka zaleta, gdy maluchy podrosną zaczną same o siebie dbać, a my będziemy mieć czas dla siebie i wtedy będziemy mogli wreszcie odpocząć.

Często nasze dzieci zwracają się do nas z prośbą o pomoc w odrabianiu lekcji. Zdarza się tak, że zadania domowe nie są dla nich zrozumiałe albo po prostu nie wiedzą jak je odrobić. Można oczywiście im pomóc, ale ważny jest sposób w jaki to robimy. Przyjrzyjmy się tym ćwiczeniom, tekstowi czy zadaniom i spróbujmy wytłumaczyć o co w nich chodzi.